Artech The Boss

Artech The Boss Test

Artech, polski producent kabli audio, wprowadził do oferty najbardziej zaawansowany model w historii marki, topowy The Boss

  • Data: 2017-06-20

Początki firmy Artech, specjalizującej się głównie w produkcji kabli zasilających oraz akcesoriów toru zasilającego, sięgają roku 2000. Cztery lata później w katalogu marki zaczęły pojawiać się pierwsze przewody, takie jak Pro, Audio i Pro Jet. Dzięki pozytywnemu przyjęciu przez rynek oraz pochlebnym opiniom Artech w kolejnych latach zaczął poszerzać ofertę o coraz bardziej zaawansowane konstrukcyjnie kable zasilające. Produkty firmy cechują się solidnym i pomysłowym wykonaniem z użyciem materiałów wysokiej jakości, a jednocześnie niską ceną, zwłaszcza jeśli porównamy je z zagraniczną konkurencją. Ideą firmy Artech jest więc zapewnienie produktów wysokiej jakości, dostępnych dla możliwie szerokiego grona odbiorcy, co ma przede wszystkim zaowocować zwiększeniem zainteresowania klienta akcesoriami wchodzącymi w skład toru zasilającego urządzeń audio, ale przede wszystkim przekonać miłośników dobrego brzmienia do szlifowania dźwięku własnych systemów.

Najwyżej w hierarchii produktów w ofercie Artecha jest Space Series, w skład której wchodzą najbardziej zaawansowane technologicznie kable zasilające, takie jak: Aero, Cosmo i Galaxo. Mimo bardzo pozytywnego przyjęcia przez użytkowników stosujących je w swoich systemach Artech postanowił wypuścić na rynek jeszcze bardziej rozbudowany, najdroższy model – The Boss. Testowany kabel charakteryzuje się ponadprzeciętną grubością, ale, co zaskakujące, jest bardzo elastyczny i w zasadzie nie ma najmniejszego problemu z poprowadzeniem go za szafką ze sprzętem bądź gdzieś z tyłu stolika obok innych kabli.

Solidne wtyki gwarantują dobre połączenie z gniazdami 230V i IEC w urządzeniu. Najważniejsze jest jednak to, że wtyki są na tyle dobrze spasowane, a jednocześnie ciasne, że nie ma ryzyka wypadnięcia kabla z gniazda, tym bardziej że nie należy on przecież do najlżejszych konstrukcji – prawdę mówiąc, jest to jeden z najcięższych kabli zasilających, z jakim się spotkałem. Wpływ na to ma fakt, że model The Boss został opracowany przede wszystkim jako kabel mający dostarczać prąd do urządzeń audio mających duże zapotrzebowanie na prąd (stąd jego duża średnica), toteż producent poleca go przede wszystkim do współpracy z dwukanałowymi końcówkami mocy lub monoblokami, ale też, o czym wspomniano, model The Boss może zasilać komponenty audio o nieco niższym poborze prądu, jak np. przedwzmacniacz. Kabel otoczony jest ciasną gęstą siatką ochronną z materiału i prezentuje się estetycznie.

Wpływ na brzmienie

The Boss wykorzystywałem do zasilania różnych urządzeń, począwszy od wzmacniaczy lampowych Ayon Spitfire i Octave V110 SE, poprzez znacznie tańszy wzmacniacz średniej klasy Hegel H-80, a kończąc na droższej tranzystorowej integrze Accuphase E-470.

Uwagę zwraca swego rodzaju energetyczność i sprężystość brzmienia, można powiedzieć, że Artech pełni funkcję "odmulacza" systemu audio. Możecie mieć dobrze zgrany zestaw stereo z niezłą dynamiką i świetnie prowadzonym basem, a mimo to The Boss jest w stanie jeszcze nieco poprawić to, co wydawało się już być na satysfakcjonującym poziomie. Podczas kolejnych sesji odsłuchowych zwiększałem głośność, zwłaszcza kiedy sięgałem po muzykę klasyczną i instrumentalną. Artech szczególnie dobrze wypadł właśnie w konfiguracji ze wzmacniaczami charakteryzującymi się największym poborem prądu, a więc Accuphase E-470 oraz Octave V 110 SE. Oczywiście w przypadku prądożernego Ayon Spitfire również usłyszałem spore różnice w brzmieniu na plus w konfiguracji z kablem zasilającym The Boss – głównie ze względu na większą swobodę w operowaniu dynamiką. Podobnie było ze średniej klasy wzmacniaczem Hegel H-80, ale to właśnie w przypadku japońskiej tranzystorowej integry Accuphase E-470 dało się odczuć największe zmiany. Niewątpliwie poprawił się timing basu, a zakres niskich tonów zyskał nie tylko na rytmice, ale zawierał też więcej informacji. Żeby to zrozumieć, wystarczy odbyć w takiej konfiguracji kilka sesji odsłuchowych, a potem wrócić do pierwotnego stanu, czyli użyć kabla innego producenta, który niekoniecznie może zabrzmieć gorzej, ale w ostatecznym rozrachunku, jeśli idzie o kontur basu oraz poprawę odpowiedzi impulsowej, to The Boss może mieć niewielu przeciwników w swojej kategorii cenowej, którzy będą mu w stanie dorównać. Podobne odczucia miałem niegdyś podczas odsłuchu kilku modeli kabli zasilających marki Nordost, ale w przypadku tej znanej i cenionej marki ceny topowych modeli dla wielu klientów mogą okazać się zaporowe. The Boss wprowadza podobne zmiany do dźwięku, ale kosztuje znacznie mniej, co może przekonać wielu potencjalnych klientów do użycia go we własnym systemie.

Artech mimo znacznej poprawy dynamiki i konturowości oraz barwy basu oferuje również gładki, pozbawiony agresji górny zakres częstotliwości – otwartość modelu The Boss w zakresie wysokich tonów jest imponująca i w tym aspekcie sprawia, że ten kabel w swojej grupie cenowej jest jednym z najlepszych.

Warto wiedzieć

Oferta pochodzącej z Kołobrzegu firmy Artech jest wystarczająco bogata, aby każdy zainteresowany klient mógł znaleźć produkt odpowiadający własnym preferencjom i przede wszystkim oczekiwaniom związanym z ich ceną. Najtańsze kable można już nabyć za kilkaset złotych i są to takie modele, jak Audio SE czy Pro SE, a więc nieznacznie udoskonalone wersje kabli znajdujących się w ofercie Artecha od początku jego działalności. Uwagę zwraca również model TV opracowany z myślą o zasilaniu telewizorów plazmowych i LCD w cenie od 170 złotych za metr, co jest jedną z najniższych cen na rynku za profesjonalnie przygotowany kabel zasilający. Ceny bardziej zaawansowanych kabli przeznaczonych do zasilania urządzeń audio klasy średniej dochodzą już do tysiąca złotych – są to m.in. takie modele, jak Thunder i Silver Shine. Niewątpliwie najwyższą serią w ofercie marki Artech jest właśnie Space Series. Uwagę zwracają również listwa zasilająca PowArt oraz rozgałęźnik podstawowy w wersji Gold. W katalogu nie zabrakło również najbardziej zaawansowanego urządzenia przeznaczonego do filtracji i dystrybucji prądu do konkretnych urządzeń wchodzących w skład systemu audio, a mianowicie filtrowanego dystrybutora prądu FZ-8S w cenie 3.700 złotych. Artech posiada również w ofercie szeroki wachlarz wysokiej jakości końcówek zarówno do kabli głośnikowych, jak i sygnałowych.

Podsumowanie

Na rynku jest wiele znanych i cenionych firm oferujących świetnie brzmiące kable zasilające, będące w stanie poprawić brzmienie niejednego zestawu stereofonicznego. W mojej opinii do tego grona dołączył właśnie model The Boss od pochodzącej z Kołobrzegu firmy Artech, jednak z taką różnicą, że za ten kabel zasilający trzeba zapłacić kilkakrotnie mniej niż za produkty renomowanych i uznanych marek zagranicznych. A ponadto wspieramy swoje, co też nie jest bez znaczenia.

Werdykt: Artech The Boss

★★★★★ Polecany do zasilania urządzeń audio o największym poborze prądu – brzmienie wzmacniaczy nieskąpiących watów zyskuje w wielu aspektach, jak np. dynamika, zwłaszcza w skali marko