Denon DCD-1600NE

Denon DCD-1600NE Test

Seria 1600 reprezentuje średni przedział cenowy wśród dwukanałowych urządzeń marki Denon, a odtwarzacz DCD-1600NE jest kolejnym przedstawicielem tej rodziny

  • Data: 2017-05-18

Seria 1600 obrazuje ogromne możliwości, jakimi dysponuje japoński producent, zwłaszcza w kwestii rozwoju klasycznych urządzeń dwukanałowych. Denon wciąż wspiera tradycyjne stereo, co wiąże się z ciągłymi inwestycjami nie tylko w sektor wzmacniaczy, ale również odtwarzaczy CD/SACD. Widać tutaj pewną analogię do gramofonów, bo wiele lat temu skazano je na zapomnienie, zwłaszcza w dobie silnego rozwoju odtwarzaczy CD, a obecnie są komponentami należącymi do najprężniej rozwijającego się sektora analogowych urządzeń. Podobnie jest z odtwarzaczami CD/SACD, ponieważ wielcy rynkowi gracze wciąż wspierają tę technologię, a jednym z nich jest właśnie Denon.

Model DCD-1600NE posiada wszelkie atrybuty ku temu, żeby stać się jedną z najbardziej dopracowanych konstrukcji CD/SACD ze średniego przedziału cenowego w ofercie Denona. Wiele rozwiązań zaczerpnięto z flagowego odtwarzacza DCD-2500NE, dzięki czemu osiągnięto wysoką jakość, przede wszystkim w kluczowych obszarach, bezpośrednio odpowiadających za brzmienie. DCD-1600NE oprócz podstawowych funkcji związanych z odczytem hybrydowych płyt CD/SACD wspiera również takie formaty, jak MP3, WMA czy też AAC. Wisienką na torcie ma być jednak możliwość odczytu plików DSD 5,6MHz oraz PCM 192kHz/24-bit nagranych na nośnikach DVD R/RW.

Klasyka gatunku

Denon DCD-1600NE zdecydowanie nawiązuje do klasycznych konstrukcji CD/SACD, jakie producent ten wypuszczał na przestrzeni ostatnich lat. Niewątpliwą zaletą jest to, że wspierane od wielu lat technologie doczekały się niemal idealnej implementacji poszczególnych podzespołów, co wpłynęło bezpośrednio na jakość dźwięku. Japończycy wypracowali sobie pewien schemat, według którego podążali i podążają od lat, a dotyczy to głównie stosowania sprawdzonych technologii oraz ich ciągłego rozwoju, co w efekcie przyczyniło się do powstania dwóch prawdopodobnie najlepszych konstrukcji w ofercie Denona w ciągu ostatnich lat, a więc flagowego odtwarzacza DCD-2500NE oraz średniej klasy modelu DCD-1600NE.

Testowany odtwarzacz na pierwszy rzut oka, zwłaszcza dla laika, trudno odróżnić od droższego modelu – jakość wykonania obydwu jednostek potwierdza, że Denon, jeśli chodzi o jakość wykonania, wciąż należy do absolutnej światowej czołówki. DCD-1600NE wyposażono w elegancką obudowę wykonaną tak, aby tłumić wszelkie drgania, zapewniając tym samym komfortowe warunki do pracy delikatnej elektronice. Zadbano również o napęd wyposażony nie tylko w mechanizm S.V.H. (Supress Vibration Hybrid), ale również specjalnie dla niego przygotowaną platformę antywibracyjną. Sekcję zasilającą podzielono na dwie główne – dla toru cyfrowego i analogowego. Tak więc już w kluczowym miejscu starano się odseparować poszczególne bloki w celu minimalizacji zakłóceń, zwłaszcza tych pochodzących z sekcji cyfrowej. Elementy są wysokiej jakości, a większość z nich stosowana jest w jeszcze droższych odtwarzaczach innych marek.

Uwagę zwracają wyspecjalizowane kondensatory elektrolityczne o dużych pojemnościach w gałęzi zasilającej – są to produkty dostarczone przez firmę Nichicon, wyprodukowane specjalnie dla marki Denon. Również w torze sygnałowym użyto wysokiej jakości kondensatorów elektrolitycznych od Elny czy też ponownie od Nichicona (wyrafinowana seria Muse). Poszczególne gałęzie sekcji zasilającej są stabilizowane, a na wejściu do głównej płytki z obwodami prostowników i magazynów z kondensatorami znalazł się rozbudowany filtr przeciwzakłóceniowy. Płytkę drukowaną z obwodami cyfrowymi ulokowano nad płytką sekcji analogowej, gdzie znalazły się również obwody wyjściowe toru analogowego. Tył urządzenia to już klasyka gatunku, a więc są tam wyjścia analogowe na gniazdach RCA, a także jedno wyjście optyczne i koaksjalne, więc sygnał cyfrowy można również wyprowadzić do zewnętrznego przetwornika cyfrowo-analogowego. Całość jest dopracowana i starannie zmontowana. Denon bazuje na układzie DAC Master Clock ze szczególnie mocno dopracowaną sekcją zegara, opartą również na wysokiej jakości elementach biernych. A nad cyfrowym przetwarzaniem sygnału czuwa zaawansowany układ AL32, będący opracowaniem Denona, gwarantujący gładką, pozbawioną szumów charakterystykę.

Bezpretensjonalnie i barwnie

Brzmienie najnowszego odtwarzacza Denona DCD-1600NE w głównej mierze opiera się na precyzyjnym przekazie wzbogaconym o nienaganną średnicę i górę pasma, przede wszystkim w kontekście rozdzielczości i selektywności. Denon oferuje dźwięk bogaty w detale i to jest jego mocną stroną, ponieważ wiele muzycznych gatunków odtwarzanych za jego pośrednictwem zabrzmi z pełną teksturą. Mogłem się o tym przekonać, słuchając m.in. "Libera Me" Larsa Danielssona, albumu wydanego na hybrydowym krążku CD/SACD. Ta niezwykle bogata w detale płyta zabrzmiała wspaniale, odkrywając przede mną mnóstwo smaczków i niuansów. Podczas odsłuchu korzystałem ze wzmacniacza Denon PMA-1600NE naprzemiennie z V110SE marki Octave. Zarówno z amplifikacją Denona, jak i z lampą ten odtwarzacz był w stanie przekazać całą brzmieniową zawartość tego znakomitego krążka, nie tylko jeśli chodzi o odtworzenie najsubtelniejszych detali, ale również prawidłowego ich ulokowania w przestrzeni. Jest to bowiem kolejna zaleta testowanego urządzenia, ta swego rodzaju nierozerwalność towarzysząca oddaniu przestrzenności brzmienia wraz z wszelkimi niuansami czyni z Denona jedną z konstrukcji niepomijających najważniejszych szczegółów, od których tak naprawdę zależy wierność przekazu danej płyty. Denon nie zmusza słuchacza do wytężania słuchu, zwłaszcza wtedy, kiedy podczas sesji odsłuchowej w transporcie lądują znane mu niemal na pamięć płyty – jest lekkość w operowaniu najbardziej skomplikowanymi partiami dźwiękowymi. Nawet w bardzo zagęszczonych partiach dźwiękowych, przykładowo na płycie "Amarok" Mike'a Oldfielda, Denon był w stanie bez najmniejszych problemów "wyłapać" poszczególne dźwięki, szczególnie w momentach, gdy do głosu dochodziły spore skoki dynamiki, zwłaszcza w skali makro. Zdarza się czasem, że w takich momentach źródło może się nieco pogubić, to i owo pomijając, a słuchacz może mieć wtedy wrażenie, że nie usłyszał wszystkich dźwięków ze znanej mu płyty, jednak ta przypadłość nie dotyczy Denona. Można by rzec, że DCD-1600NE szczególnie mocno pilnuje, aby każdy dźwięk nie wymknął mu się spod kontroli. Do tego dochodzi swoista prezentacja barwy, a jest ona delikatnie ocieplona i osłodzona, niczym z dobrego analogu. Da się też wyczuć swoistą gęstość dźwięku typową raczej dla gramofonu niż CD, a mianowicie wokale czy też dźwięk, zwłaszcza instrumentów dętych czy smyczkowych, podany jest w pewnej manierze, jakiej moglibyśmy oczekiwać po znacznie droższych odtwarzaczach, a zwłaszcza tych ze szczególnie mocno dopracowaną i rozbudowaną sekcją analogową – kontur jest niesamowicie wyraźny, ale w żadnym wypadku nieskażony cyfrowymi naleciałościami, nadającymi brzmieniu nadmierną agresję czy spłycającymi pewien emocjonalny przekaz barwy. Są za to plastyka i płynność nadające brzmieniu ostateczny szlif. To wszystko sprawia, że dźwięk zyskuje nie tylko na naturalności, ale przede wszystkim wierności. Podobnie jest z plikami DSD, ale tutaj wkrada się do muzyki pewna maniera, a mianowicie dochodzi do wydatnego wygładzenia całej struktury brzmieniowej, barwa robi się nieprzeciętnie soczysta, nabiera jeszcze większego kolorytu i plastyczności. W bezpośrednim porównaniu z flagowym modelem, a więc Denonem DCD-2500NE, okazuje się, że testowany odtwarzacz oferuje w tym przypadku nieco ograniczoną rozpiętość dynamiczną oraz rozdzielczość. Jednak nie powinno to raczej nikogo dziwić, bo flagowy DCD-2500NE jest bardziej zaawansowaną konstrukcją, więc siłą rzeczy wynikają z tego też pewne różnice w obchodzeniu się z sygnałem kierowanym do sekcji analogowej, która też jest bardziej rozbudowana, a co za tym idzie, oferuje wyższą jakość dźwięku. Jest to szczególnie słyszalne podczas odtwarzania muzyki w DSD. Tak czy inaczej, jeśli rozważymy to na tle konkurencji, to sam fakt, że odtwarzacz Denona jest zdolny czytać muzykę z DSD jest sporym atrybutem, sprawiającym że można go postrzegać jako źródło niemal kompletne (niektórym użytkownikom do pełni szczęścia może tu jedynie brakować wejścia USB), zgodne z panującymi dzisiaj trendami, a przy okazji wciąż wspierającego format CD/SACD, z którego wiele osób nie chce rezygnować.

Denon DCD-1600NE oferuje sprężysty i szybki bas, więc jeśli przyszły użytkownik tego odtwarzacza dysponuje równie dobrze obchodzącym się z zakresem niskich tonów wzmacniaczem, to z pewnością uda mu się stworzyć niemal wzorowo brzmiący pod tym względem system. Zakres niskich tonów jest wystarczająco rozciągnięty i mimo że nie tak oleisty i plastyczny, jak w przypadku droższego modelu DCD-2500NE, to jednak oferujący naturalną barwę i nienaganną motorykę.

Warto wiedzieć

Użytkownicy systemów wielokanałowych często mają dylemat, czy odtwarzacz Blu-ray będzie równie dobrze spisywał się w konfiguracji dwukanałowej przy wykorzystaniu złączy analogowych jak odtwarzacz CD, zwłaszcza jeśli zależy im na wysokiej jakości w stereo. Wszystko oczywiście będzie zależeć od ceny urządzenia, bowiem odtwarzacze Blu-ray z górnej półki cenowej wyposażone są w wyspecjalizowane analogowe sekcje wyjściowe, więc są w stanie zaoferować równie dobre brzmienie w stereo, jak odtwarzacz CD. Jeśli zaś idzie o konstrukcje budżetowe i średniej klasy wśród odtwarzaczy Blu-ray, to nie są one w stanie dorównać jakością dźwięku typowemu odtwarzaczowi CD czy CD/SACD, ponieważ w ich przypadku analogowe stopnie wyjściowe występują w najprostszej możliwej formie. Wyjściem z tej sytuacji będzie zakup osobnego, wyspecjalizowanego dwukanałowego źródła.

Podsumowanie

Ten średniej klasy odtwarzacz CD/SACD pochodzący z oferty Denona jawi się przede wszystkim jako solidne źródło oferujące znakomite brzmienie z krążków CD i SACD, ale również pokazujące przewagę formatu DSD. Jeśli cenicie sobie szczegółowość i rzetelny przekaz stereofonii, to model DCD-1600NE pod tym względem zadowoli wielu użytkowników i to z nawiązką. Denon może stać się solidnym komponentem wchodzącym w skład klasycznej instalacji stereofonicznej, oferując barwny, nasycony dźwięk, pozbawiony cyfrowych naleciałości, typowych dla tego typu źródeł.

Werdykt: Denon DCD-1600NE

★★★★★ Konstrukcja dopracowana w detalach, pokazująca duży potencjał Denona w kategorii urządzeń ze średniej półki cenowej. Dzięki wyspecjalizowanemu napędowi istnieje również możliwość odczytu muzyki w DSD nagranej na płyty DVD R/RW