Melodika BL40 MKII

Melodika BL40 MKII Test

Flagowa konstrukcja marki Melodika doczekała się modyfikacji wpływających zarówno na wygląd, jak i brzmienie

  • Data: 2017-05-18

Model BL40 polskiej marki Melodika został poddany dość dużym modyfikacjom zarówno pod względem wyglądu, jak i konstrukcji. Teraz nie dość, że wygląda lepiej, to jeszcze ma korzystniejszy stosunek jakości do ceny. Zmodyfikowane kolumny noszą nazwę BL40 MKII.

Niewątpliwie największym atutem marki Melodika jest cena i to głównie ona przyciąga potencjalnych klientów. Muszę przyznać, że są to bardzo uczciwie wycenione kolumny, gdyż ze stosunkowo atrakcyjną ceną zawsze w parze szło dobre brzmienie i solidne wykonanie. Moje zastrzeżenia budził jednak ich wygląd. Już same głośniki ze srebrnymi kołnierzami prezentowały się nieco tandetnie na tle głębokiej czerni, o czym nie raz wspominałem przy okazji testów. W nowej wersji na szczęście zmieniono te elementy i wiele innych – kolorystykę kosza głośnika niskotonowego i nisko-średniotonowego, ale również kołnierza otaczającego miękką jedwabną kopułkę wysokotonową. Także membrany stożków prezentują się lepiej ze względu na grafitowy kolor, subtelnie wpadający w delikatny fiolet. Teraz kolumny Melodika bez maskownic prezentują się o niebo lepiej od swoich poprzedników.

Wygląd ważny jak dźwięk

Powszechnie wiadomo, że kupujemy przede wszystkim oczami i to w dużej mierze dotyczy również kolumn głośnikowych, bo mimo że priorytetem powinien być dźwięk, to przecież każdy chciałby mieć w domu przedmiot prezentujący się pięknie i przyciągający oczy domowników lub gości. Na szaleństwa związane z wyszukanym designem pozwolić mogą sobie projektanci drogich kolumn, dostępnych niestety dla wąskiego grona odbiorców. Ale także w przypadku tańszych zespołów głośnikowych producenci prześcigają się w trendach wzorniczych, proponując całkiem ciekawe produkty, oczywiście pod czujnym okiem księgowego.

Melodika dobrze mi się kojarzy, zwłaszcza jeśli chodzi o brzmienie, ale w przypadku tych kolumn zawsze wolałem zakładać maskownice, co w pewnym sensie było zaprzeczeniem moich przyzwyczajeń. Gdy zakładałem maskownice, moich oczu nie kłuła mało spójna kolorystyka frontów, jaką cechowały się starsze modele kolumn tej marki. Srebrne kosze głośników, białe stożkowe membrany oraz czarne wykończenie skrzynek, matowe i błyszczące – jak na mój gust było tego za dużo i wyglądało to kiczowato, a w opinii tej nie byłem odosobniony. Kiedy więc po wyjęciu z kartonów ujrzałem zupełnie nowe BL40 w wersji MKII, byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Fronty prezentują się znacznie lepiej, zwłaszcza pod względem kolorystyki – kosze głośników oraz kołnierz są matowo czarne, więc ładnie komponują się z czarną przednią ścianką. W przypadku przetwornika niskotonowego oraz nisko-średniotonowego użyto nowych membran – jak zapewnia producent, wykonano je z plecionki o zwiększonej gęstości, ale, co najważniejsze, zmienił się ich kolor z białego na grafitowy, z delikatną nutą fioletu w zależności od barwy padającego nań światła (zwykle o ciepłej barwie z przedziału 2800–4000K). Całość wygląda świetnie i uważam, że o ile wcześniejsze BL40 były nieciekawe, o tyle obecnie należą do jednych z najładniej prezentujących się kolumn w swoim przedziale cenowym. W parze z wyglądem idzie również solidne wykonanie, z którego Melodika jest znana. Skrzynie wykonano z płyt MDF, a z moich obserwacji wynika, że jest to wyższy gatunek płyt niż ten powszechnie stosowany przez Chińczyków do produkcji obudów kolumn głośnikowych. Układ głośnikowy jest dwuipółdrożny, co oznacza, że dolny woofer przetwarza zakres niskich tonów wspólnie z wyżej usytuowanym głośnikiem nisko-średniotonowym. Zresztą świadczy o tym układ filtrów zastosowany w zwrotnicy – dolny woofer filtrowany jest przez szeregową cewkę nawiniętą na rdzeń, z kolei stożek odtwarzający średnicę i bas współpracuje już z filtrem drugiego rzędu (tutaj również znalazła się cewka na rdzeniu, ale o znacznie mniejszej indukcyjności, współpracująca z równolegle wpiętym w obwód kondensatorem elektrolitycznym), podobnie zresztą jak kopułka wysokotonowa. Jednak w jej wypadku wykorzystano wyższej jakości elementy, bo dwie cewki powietrzne (w tym jedną szeregową, co jest zaskakujące) oraz solidny walcowy kondensator MKT. Zwrotnica dysponuje więc zboczem pierwszego rzędu dla głośnika niskotonowego, a potem do akcji wkraczają już klasyczne filtry drugiego rzędu użyte zarówno w torze nisko-średniotonowym, jak i wysokotonowym. Tunel bas-refleksu znalazł się z tyłu i z tego względu przy ustawianiu kolumn należy zachować odpowiedni dystans od ścian, który będzie różnił się w zależności od akustyki panującej w danym pomieszczeniu odsłuchowym. W średnio wytłumionych pokojach o powierzchni nieprzekraczającej 25 metrów kwadratowych odległość jednego metra od ściany za kolumnami okazała się w zupełności wystarczająca, aby BL40 MKII dobrze radziły sobie z przetwarzaniem niskich tonów bez nadmiernych podbić.

Czytelne i dynamiczne

Kolumny marki Melodika już wcześniej zaimponowały mi niezłą dynamiką i w miarę wyrównanym dźwiękiem, zwłaszcza w kwestii rozłożenia balansu tonalnego, a także zaskakująco otwartym zakresem średnich tonów. W najnowszym modelu te cechy pozostały, ale zakres wysokich tonów oraz bas nieznacznie zyskały. Góra pasma zrobiła się nieco spokojniejsza, okrąglejsza, mniej agresywna i bardziej plastyczna, ale też lepiej dobrana ilościowo względem średnich tonów. Oczywiście, BL40 w wersji MKII nadal należą do kolumn oferujących dosyć jasny przekaz, zwłaszcza jeśli porównalibyśmy je do włoskich zespołów głośnikowych marki Chario czy też czeskiego Xaviana. Ale wysokie tony są w obecnej formie łatwiej przyswajalne, nawet dla bardziej osłuchanych z muzyką osób, nieprzepadających za jazgotem w zakresie górnych rejestrów. Z kolei średnie tony nadal są mocną stroną Melodiki, na czym szczególnie zyskują wokale, a także muzyka jazzowa i klasyka. Warto podkreślić, że jak mało które zespoły głośnikowe w tej cenie, BL40 MKII dobrze radzą sobie z reprodukcją wokali, a przyczynia się do tego właśnie otwarty zakres średnich tonów. Średnica może nie odgrywa tutaj pierwszoplanowej roli, ale ładnie wypełnia miejsce między wysokimi i niskimi tonami, pełniąc tutaj co najmniej równorzędną funkcję. Średnie tony nie chowają się w cień, a odgrywają zasadnicze zadanie w kreowaniu brzmienia BL40 MKII. Oczywiście w przypadku testowanych kolumn mamy do czynienia z pewnymi odstępstwami w kwestii reprodukcji barwy i jej wierności, co jest przypadłością wszystkich niedrogich zespołów głośnikowych. Takie wymagania możemy mieć w stosunku do kolumn kosztujących trzy, a nawet cztery razy więcej niż testowane BL40 MKII. Natomiast w swojej kategorii cenowej Melodika należy do ścisłej czołówki. Oferuje czytelny, szczegółowy dźwięk i nie gubi żadnych informacji przekazanych ze wzmacniacza. Jeśli zaś idzie o bas, to zauważyłem subtelne zmiany, które objęły kontur i rytmikę w odniesieniu do starszego modelu. Zakres niskich tonów stał się bardziej czytelny, w czym zapewne sporą zasługę mają sztywniejsze membrany, ale też strojenie zwrotnicy. Melodika oferuje dosyć nisko schodzący bas, jak na podłogowe kolumny przystało, ale o kulturze, jakiej moglibyśmy oczekiwać po znacznie droższych zespołach głośnikowych. Obojętnie czy słuchałem hard rocka w wykonaniu AC/DC, czy delikatnych dźwięków splecionych z kontrabasem z albumu "Libera Me" Larsa Danielssona, bas był dobrze wyważony w proporcjach – szczególnie podobało mi się to, że górne i średnie partie niskich tonów nie były zbytnio wyeksponowane, co jest typowe dla tanich kolumn. Powtórzę, że musimy pamiętać o zachowaniu pewnej odległości od ściany za nimi, a jeśli ten warunek zostanie spełniony, to BL40 MKII odwdzięczą się nam dobrze kontrolowanym i nisko schodzącym basem. Słuchając tych kolumn, odnosimy wrażenie, że w zasadzie niczego im nie brakuje, bo prezentują dojrzały i dobrze zrównoważony dźwięk. BL40 MKII oferują poprawną scenę dźwiękową, z czytelnym pierwszym planem i uzupełniającymi go, dosyć precyzyjnie prezentowanymi pozostałymi planami – warto jednak podkreślić, że kolumny te bardziej skupiają się na oddaniu oddechu, sporej ilości powietrza niż rzetelnej reprodukcji głębi sceny dźwiękowej. BL40 MKII brzmią przestrzennie i wszelakie dźwięki odrywają się od membran głośnikowych z łatwością, dając słuchaczowi poczucie większego realizmu muzycznego niż to, co zwykle oferują zespoły głośnikowe z budżetowej póki cenowej.

Warto wiedzieć

W modelu BL40 MKII zastosowano dwustopniowy system ochronny dla kopułki wysokotonowej. Pierwszym jest warystor ulokowany na wejściu do filtra górnoprzepustowego dla głośnika wysokotonowego, natomiast drugim – cewka o niewielkiej indukcyjności, bo zaledwie 0,09mH, jak na zwrotnicę w ogóle (pasmo częstotliwości słyszalnych przez ludzkie ucho nie zostaje jednak tłumione), pełniąca funkcję subtelnego filtra dla najwyższych częstotliwości, wykraczających poza próg słyszalności ludzkiego ucha, co jest w zasadzie niespotykanym i praktycznie niestosowanym rozwiązaniem w większości zwrotnic w kolumnach głośnikowych. Taki system zabezpieczeń sprawia poniekąd, że BL40 MKII należą do kolumn "idiotoodpornych", ponieważ ciężko będzie w nich uszkodzić głośnik wysokotonowy poprzez przepalenie cienkich i delikatnych zwojów cewki napędzającej miękką nasączaną jedwabną kopułkę, przykładowo poprzez mocne obciążenie zniekształceniami generowanymi przez przesterowany wzmacniacz. Zaskakujące jest jednak to, że mimo użycia takich elementów, jak warystor i cewka szeregowa o znikomej indukcyjności, subtelnie wpływających na pracę toru wysokotonowego, udało się z tych kolumn uzyskać całkiem przejrzystą i selektywną górę pasma częstotliwości. Możliwe również, że podczas projektowania tych kolumn próbowano właśnie wpłynąć nieco na charakter górnego zakresu częstotliwości, co oczywiście nie wyklucza roli cewki szeregowej jako układu ochronnego.

Podsumowanie

BL40 MKII zyskały nowy, zdecydowanie lepszy wygląd i obecnie prezentują się estetycznej niż starszy model. Dźwięk również zyskał w pewnych obszarach, co spowodowało, że kolumny te mają jeszcze lepszy stosunek jakości do ceny w porównaniu z wcześniejszą ich wersją. Na koniec warto jeszcze podkreślić, że to polska marka, a my powinniśmy wspierać to, co nasze, więc rozważając kupno niedrogich a solidnych kolumn, warto wziąć pod uwagę właśnie Melodikę.

Werdykt: Melodika BL40 MKII

★★★★★ Niedrogie, ale solidnie wykonane kolumny, dość łatwe w napędzaniu dla większości budżetowych wzmacniaczy. Oferujące atrakcyjne brzmienie z pewnego rodzaju dojrzałością, co jest bardziej cechą droższych kolumn