Paradigm Persona Sub

Paradigm Persona Sub Test

Wchodzący w skład hi-endowej serii Persona aktywny subwoofer to najbardziej dopracowana konstrukcja, jaką kanadyjski Paradigm wypuścił na rynek

  • Data: 2017-06-20

Seria kolumn Persona jest szczytowym osiągnięciem kanadyjskiego producenta, ale jak to często bywa nawet w przypadku najbardziej prestiżowych serii, także tym razem zdecydowano się na uzupełnienie oferty kolumn stereo o modele przeznaczone do współpracy w wielokanałowej instalacji kinowej. Tak więc wśród klasycznych konstrukcji podłogowych oraz kolumn przeznaczonych na podstawkę znalazły się również jednostka centralna oraz aktywny subwoofer określony mianem Persona Sub.

Seria Persona jest również najbardziej zaawansowana designersko, więc i aktywny subwoofer zaprojektowano nietuzinkowo i oryginalnie. Charakterystyczna heksagonalna skrzynia została wyposażona w aż sześć przetworników niskotonowych napędzanych przez wzmacniacz o mocy ciągłej 1700W, co daje wyobrażenie o olbrzymich możliwościach tego suba. Paradigm nie zapomniał również o układzie automatycznej kalibracji, który stał się nieodzownym elementem wyposażenia każdej topowej konstrukcji aktywnej.

Zwiększony potencjał

Paradigm na przestrzeni ostatnich lat dał istny popis możliwości, zwłaszcza w kwestii budowy aktywnych jednostek niskotonowych – takie modele, jak 2000SW, 1000SW oraz SUB 2 osiągają rzadko spotykane, wręcz wyśrubowane parametry, prezentując jednocześnie wysoką jakość brzmienia, o czym nie raz mogłem się przekonać zarówno podczas odsłuchów u polskiego dystrybutora, jak również w trakcie testów, które miałem przyjemność przeprowadzać na potrzeby naszego miesięcznika.

Paradigm należy do absolutnej czołówki producentów aktywnych subwooferów, więc nie dziwi mnie fakt, że model Persona Sub jest esencją największych osiągnięć, jakimi może pochwalić się ten znany i ceniony kanadyjski producent. Persona Sub jest z pewnością konstrukcją nietuzinkową, nie tylko z racji obudowy o rzadko spotykanej heksagonalnej formie, pomagającej walczyć z rezonansami, ale też dzięki okazałemu głośnikowemu sekstetowi, jaki w połączeniu z ultrawydajnym wzmacniaczem klasy D o mocy ciągłej 1700W jest w stanie osiągnąć fenomenalną głębię basu i oszałamiającą dynamikę.

Głośniki niskotonowe zaprojektowano specjalnie z myślą o tym konkretnym modelu – kosze są masywne i odlewane z metali lekkich o specyficznej ażurowej konstrukcji umożliwiającej jednocześnie właściwe chłodzenie potężnych cewek. Wspomniane kosze zaprojektowano również pod kątem osiągnięcia jak najlepszego współczynnika oddawania ciepła do otoczenia, co jeszcze potęguje efektywność działania układu chłodzącego. Głośniki niskotonowe są innowacyjnymi jednostkami również z wielu innych względów, chociażby dlatego, że wyposażono je w specjalne długie karkasy, a na każdy taki karkas nawijane są dwie cewki, z których każda współpracuje z własną szczeliną magnetyczną. Z racji ponadprzeciętnie długiego karkasu wyposażonego w potężne cewki odporne na duże obciążenia termiczne każdy z głośników wyposażono w specjalny system resorowania centrującego – resory są dwa, górny i dolny, oczywiście nie licząc górnego odwróconego zawieszenia czuwającego nad właściwą sprężystością całego układu. Mimo niewielkiej średnicy są to jedyne na rynku głośniki wyposażone w tak potężny i okazały napęd magnetyczny. Głośniki te zdolne są do pracy przy wysokiej amplitudzie wychyleń, nieosiągalnej dla przeciętnego głośnika niskotonowego. Zresztą za sporą wagę Persona Sub w główniej mierze odpowiadają właśnie owe głośniki niskotonowe. Z kolei heksagonalna obudowa zamknięta oprócz ponadprzeciętnej sztywności ma jeszcze jedną ogromną zaletę – poszczególne ścinaki mają niewielką powierzchnię, więc z automatu charakteryzują się wysoką odpornością na wyginanie i są mało podatne na wibracje, co owocuje znikomymi zniekształceniami wprowadzanymi przez skrzynkę. Ta sztywna obudowa charakteryzuje się również kompaktowymi gabarytami, co ma niebagatelne znaczenie podczas ustawiania jednostki ważącej nieco ponad 50kg. Zamknięta skrzynia wyposażona w potężny głośnikowy sekstet jest też mniej podatna na interakcje z pomieszczeniem, a jeśli dodamy do tego fenomenalnie działający układ automatycznej kalibracji ARC, to Persona Sub staje się jednostką niskotonową dopasowującą się do określonego pomieszczenia niczym kameleon.

Zasięg i ponadprzeciętna szybkość

Na przestrzeni ostatnich lat dosyć często miałem styczność z różnymi aktywnymi jednostkami niskotonowymi produkowanymi przez Kanadyjczyków z Paradigma i muszę przyznać, że od tamtej pory z każdym kolejnym odsłuchem nabierałem przekonania, że Paradigm wytwarza obecnie jedne z najlepszych aktywnych subwooferów na rynku. Oczywiście na ten stan rzeczy ma wpływ wiele czynników, ale niewątpliwie najważniejszym z nich jest fakt, że stosowane przez producenta głośniki są wyspecjalizowanymi jednostkami zdolnymi przenosić nie tylko dużą moc generowaną przez wzmacniacz, ale też nie boją się pracy przy wysokich amplitudach wychyleń bez ryzyka mechanicznego uszkodzenia. Nie inaczej jest w przypadku modelu Persona Sub, ale z taką różnicą, że zamiast jednego większego stożka, jak na przykład w modelu 2000SW, użyto sześciu mniejszych, co zaowocowało jeszcze lepszą reakcją na impuls.

Persona Sub brzmi w efekcie z tak niewiarygodną szybkością, że absolutnie nie ma mowy o jakichkolwiek opóźnieniach rytmu czy nienadążaniu subwoofera z reakcją na zmieniającą się dynamikę względem zestawów głośnikowych obsługujących przednie kanały w wielokanałowej kinowej instalacji. Kiedy sięgałem po wydania koncertowe na płytach Blu-ray w wykonaniu Stinga i towarzyszącej mu orkiestry bądź zespołu Schiller, również z orkiestrą symfoniczną, byłem mocno zaskoczony złożonością i różnorodnością dźwięku zakresu niskich tonów prezentowaną przez testowany subwoofer. Obłędnie niskie zejścia w basie (Persona Sub pracował podczas testu w pokoju o powierzchni niemal 35 metrów kwadratowych) szły w parze z niespotykaną swobodą. Bas brzmiał w sposób niewymuszony w przeciwieństwie do niektórych aktywnych subwooferów, z jakimi miałem już okazję obcować, gdzie przy wysokich poziomach głośności głośniki omal nie wypluły membran na podłogę. Użytkownikom aktywnych jednostek niskotonowych na pewno często zdarzały się sytuacje, gdy co chwilę musieli przykręcać pokrętło mocy generowanej przez wzmacniacz subwoofera, bowiem głośniki pracowały już bardzo nerwowo przy maksymalnej amplitudzie i w sposób daleki od idealnej kontroli. W przypadku Persona Sub ten problem nie istnieje i to z kilku powodów. Ale najważniejsze jest właśnie to, że dysponuje on ponadprzeciętnie wytrzymałymi głośnikami. Z drugiej jednak strony nad właściwą pracą tej potężnej aktywnej jednostki niskotonowej wyposażonej w aż sześć przetworników niskotonowych czuwa układ ARC – ustawienia są dobierane tak, że nawet podczas pracy z maksymalnym ciśnieniem akustycznym nie ma mowy o przesterowaniu głośników i doprowadzeniu ich na skraj wytrzymałości. Persona Sub ze względu na swój charakter brzmienia doskonale nadaje się zarówno do odtwarzania zakresu niskich tonów ze ścieżek muzycznych, jak również dźwięku z filmów. Przekonałem się o tym, gdy sięgnąłem po najnowszą część Bonda. Jest tam kilka wartkich scen akcji, w których do głosu dochodzi subsoniczny bas, w zasadzie odczuwalny już bardziej ciałem niż słyszalny uchem – Paradigm oddał te spektakularne efekty w sposób niewyobrażalny, z wielką łatwością schodząc do najniższych partii niskich tonów, ale zawsze, niezależnie od sytuacji, trzymał nad basem pełną kontrolę, nawet wtedy, gdy wydawał się on wgniatać mnie w fotel swoją potęgą.

Warto wiedzieć

Persona Sub jest w zasadzie jedynym aktywnym subwooferem na rynku wyposażonym w aż sześć głośników niskotonowych, co niesie same korzyści. Sześć mniejszych głośników o średnicy nieco ponad 20 centymetrów daje olbrzymią sumaryczną powierzchnię, w zasadzie nieosiągalną dla pojedynczego głośnika z racji sporej bezwładności tak ogromnej membrany, a co za tym idzie dużymi stratami, co przekładałoby się na znacznie gorszą dynamikę i reakcję na impulsy ze wzmacniacza. Z racji dużej powierzchni głośników odtwarzających zakres niskich tonów wzrasta więc wydajność tego subwoofera – jest on w stanie wygenerować takie ilości basu, jak dwie, a nawet trzy aktywne jednostki niskotonowe nagłaśniające jednocześnie określone pomieszczenie. Drugą zaletą zastosowania sześciu mniejszych głośników niskotonowych jest znacznie lepsza odpowiedź impulsowa, co zdecydowanie prowadzi do poprawy dynamiki.

Podsumowanie

Persona Sub jest zdecydowanie najładniej zaprojektowanym aktywnym subwooferem w historii tej kanadyjskiej marki – design idzie jednak w parze z brzmieniem, co objawia się potężnym, sprężystym basem o nienagannej kontroli i ogromnym potencjale w zakresie oddawanej mocy, zwłaszcza podczas pracy przy wysokim ciśnieniu akustycznym. Ten aktywny subwoofer zaprojektowano z dbałością o najmniejsze detale, co bezpośrednio przekłada się na wytrzymałość poszczególnych elementów, zwłaszcza tych wchodzących w skład głośników. Kropką nad "i" jest oczywiście system automatycznej kalibracji ARC, dbający o idealny rozkład balansu tonalnego oraz zgranie głośnikowego sekstetu i wydajnego wzmacniacza klasy D z danym pomieszczeniem odsłuchowym. Persona Sub to subwoofer ekstremalny! Należy do absolutnie bezkompromisowych aktywnych jednostek niskotonowych i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie ktoś był w stanie zaprojektować coś znacznie lepszego.

Werdykt: Paradigm Persona Sub

★★★★★ Persona Sub to flagowy model wśród aktywnych subwooferów Paradigm. Jego pozycji nie jest też w stanie zagrozić konkurencja. Jego wydajność sumarycznie osiąga poziom dwóch lub nawet więcej podobnych jednostek