XLO XP-1A

XLO XP-1A Test

Niedrogie interkonekty analogowe XLO z najnowszej serii Pro dopracowano na miarę potrzeb najlepszych systemów audio za rozsądne pieniądze

  • Data: 2017-02-15

Interkonekt analogowy odgrywa równie ważną rolę w systemie stereo jak kable głośnikowe, ponieważ odpowiada za jakość sygnału dostarczanego ze źródła do wzmacniacza. Jeśli już na samym początku toru sygnał zostanie zdegradowany, będzie to miało konsekwencje dla jakości dźwięku pozostałych komponentów audio.

Firma XLO ma ponad 25-letnie doświadczenie w produkcji solidnych i dobrze brzmiących kabli w przyzwoitych cenach. Słynie ze starannie zaprojektowanego okablowania, gdzie pod uwagę bierze się wiele czynników mających wpływ na przewodzenie sygnału. W nowej linii kabli pochodzących z serii XP wiele uwagi poświęcono całkowitemu uniezależnieniu przewodników od zakłóceń radiowych czy magnetycznych, dlatego sięgnięto po udoskonalony podwójny system ekranujący. Całą konstrukcję zbalansowano też pod kątem wzajemnego oddziaływania na siebie przewodników oraz izolatorów. Seria XP jest dopracowana w detalach, co poprzedzono badaniami i dużym nakładem pracy, ale dzięki temu powstał jeden z najlepszych interkonektów analogowych za rozsądne pieniądze.

Kable XLO XP-1A prezentują się bardzo dobrze, a wyposażono je we firmowe wtyki RCA produkcji XLO – pozłacany jest zarówno bolec plusa, jak i kołnierz masowy, a luty wykonane przy minimalnym udziale materiału tworzącego spoinę. Osłony wtyków wykonano z materiałów niemagnetycznych, a na zewnątrz zastosowano dosyć elastyczną poliestrową plecionkę. Kable występują w kilku długościach, w tym tych najpopularniejszych, a więc 0,5m i 1m. Ze względu na ich sporą elastyczność podłączanie nie nastręcza żadnych trudności. Poza tym wtyki są dosyć krótkie, więc nawet gdy elektronikę mamy ustawioną blisko ściany czy na regale, pole manewru jest wystarczające.

Uniwersalnie i dźwięcznie

Bardzo dobrze znam kable XLO i zawsze je wysoko ceniłem, bo gdy po nie sięgałem w celu spięcia nimi testowanych urządzeń, wiedziałem, że mogę liczyć na dużą swobodę dźwięku. Zdziwiłbym się, gdyby z XP-1A miało być inaczej i oczywiście nie zawiodłem się. Po wpięciu ich do systemu stereofonicznego przekaz muzyczny nabrał spokoju i specyficznej ulotności. Świetny kontrast bez śladów kompresji sprawił, że z dobrze mi znanych utworów można było wyłowić wiele smaczków i to bez względu na gatunek muzyczny, jakiego słuchałem. Mogłem wręcz odnieść wrażenie, że każda harmoniczna uwalniana z systemu, w jakim przyszło pracować XLO, nadaje brzmieniu nie tyle nowego wymiaru, ile ostatecznego szlifu. Za pośrednictwem monitorów PMC DB1 Gold oraz wzmacniacza Xindak XA-6950 (II) i odtwarzacza Ayon CD-01sc współpracujących z kablem głośnikowym XP-5.4 SG-8 oraz testowanym interkonektem analogowym udało mi się uzyskać dźwięk spójny i bogaty w detale.

XLO są kablami w dużej mierze neutralnymi, bo tylko nieznacznie ocieplają dźwięk, co jest zresztą typowe dla kabli wykonanych z miedzi o wysokiej czystości. Pojawia się też gładkość i nuta słodyczy, co sprawia, że brzmienie takich instrumentów, jak trąbka, saksofon czy harmonia nabiera nieco wyższej temperatury i specyficznego blasku. To właśnie za ten blask bardzo cenię sobie kable marki XLO, bo sprawiają one, że w muzyce reprodukowanej przez określony system stereo możemy odnaleźć więcej ciepła, bogatszą barwę i więcej niż przyzwoitą plastykę dźwięku. Testowane interkonekty analogowe należą do kabli dodających co nieco od siebie, ale robiących to bardzo subtelnie, ponieważ system może zachować wiele swoich cech brzmieniowych, ale jednocześnie zostaje nieco wzbogacony w elementy decydujące o tym, że muzyka staje się przyjemniejsza w odbiorze.

XLO XP-1A z pewnością sprawi, że niejeden system stereo ze średniej półki cenowej może zyskać nie tylko na zróżnicowaniu barwy, ale też pewnych aspektach związanych z brzmieniem basu, średnicy czy wysokich tonów. Każdy z tych zakresów coś otrzymuje. Przykładowo podczas odsłuchu albumu "Libera Me" Larsa Danielssona – w porównaniu ze standardowym interkonektem analogowym (fabryczny egzemplarz jaki często dołączany jest przed producentów do odtwarzacza CD) – XLO wyprowadził dźwięk na znacznie wyższy pułap jakościowy: poprawił się niemal każdy aspekt brzmienia, począwszy od czytelności, przez dynamikę, a skończywszy na barwie. Natomiast w porównaniu z uznaną konkurencją (tutaj porównania dokonałem z modelem D-102 III Hybrid marki van Den Hul) XP-1A zaprezentował nieco bardziej rozłożystą przestrzeń i bardziej nasycony przekaz, choć holenderski konkurent, zwłaszcza w zakresie niskich tonów, zabrzmiał nieco bardziej konturowo, prezentując przy tym lepszą rozdzielczość.

Warto wiedzieć

Firma XLO nie stosuje żadnych nietuzinkowych materiałów w konstrukcji kabli – Kanadyjczycy sięgają za to po najwyższej jakości miedź oraz dielektryki. Kable projektowane są z myślą o współpracy z systemami stereo pochodzącymi z różnych półek cenowych, z tego też względu każdy nowo zaprojektowany model dobierany jest na miarę potrzeb określonego systemu – widać to chociażby po kablach głośnikowych, gdzie ich przekrój jest ściśle związany z parametrami amplifikacji z określonej klasy cenowej. W przypadku budżetowej elektroniki wzmacniacze charakteryzują się przeciętną wydajnością prądową, toteż kable głośnikowe nie muszą dysponować zbyt dużym przekrojem poprzecznym. Z kolei jeśli chodzi o interkonekty analogowe, to w ich przypadku większą rolę niż sam przekrój poprzeczny odgrywa system ekranujący i tutaj XLO skupia się na jak największej odporności okablowania na wpływ zakłóceń elektromagnetycznych i fal radiowych. Za najlepszy przykład może posłużyć testowany model XP-1A, wyposażony w dopracowany układ ekranujący. Producent zastosował podwójny ekran i specyficzny układ żył, dzięki czemu kable są jeszcze bardziej odporne na zakłócenia i tym samym mają minimalny wpływ na degradację sygnału, jaki trafia ze źródła do wzmacniacza lub przedwzmacniacza.

W wydaniu 12/2016 znajdziecie wiele ciekawych informacji o firmie XLO – historię i filozofię marki oraz ciekawsze konstrukcje tego producenta.

Podsumowanie

Jeśli szukacie dobrych kabli analogowych oferujących wyważony niemal pod każdym względem dźwięk i przede wszystkim dokładnie zaprezentowaną stereofonię, to XP-1A może spełnić Wasze oczekiwania z nawiązką. Ten interkonekt ingeruje w dźwięk, ale robi to na tyle umiejętnie, że uzyskane efekty zadowolą niejednego użytkownika osłuchanego ze swoim systemem. Kanadyjski interkonekt potrafi dodać muzyce witalności i nasycenia, co sprawia, że nabiera ona rumieńców i staje się bogatsza w odbiorze. XLO sprawdzi się również w zestawieniach, w których użytkownicy narzekają na zbyt suchy i syntetyczny dźwięk, chcąc dodać do brzmienia nieco plastyki i finezji, zwłaszcza w prezentacji barwy czy też nasycenia wysokich tonów.

Werdykt: XLO XP-1A

★★★★★ XLO XP-1A należy postrzegać jako znakomitą propozycję do systemów klasy średniej. Ze względu na walory brzmieniowe wprowadzi do systemu powiew świeżości i sprawi, że brzmienie stanie się bogatsze w odbiorze