Denon AVR-X6400H

Denon AVR-X6400H Test

Denon proponuje topowy amplituner kina domowego oferujący spektakularne brzmienie w trybie wielokanałowym oraz wiele rozwiązań poprawiających funkcjonalność i obsługę

  • Data: 2017-12-06

Denon od lat uznawany jest za specjalistę w konstruowaniu wielokanałowych amplitunerów. Produkowane przez Japończyków urządzenia wyróżniają się atrakcyjną linią wzorniczą, nowoczesną stylistyką i przede wszystkim funkcjonalnością na najwyższym poziomie. Model AVR-X6400H jest konstrukcją z absolutnej czołówki najbardziej zaawansowanych amplitunerów marki Denon (nie licząc wciąż królującego modelu AVR-X7200WA w cenie 12.995zł). Tym samym zapewnia najwyższy komfort użytkowania w połączeniu z imponującą mocą. Wyposażono go w najnowsze dekodery dźwięku przestrzennego – może on dekodować materiał zapisany w formacie Dolby Atmos, ale również DTS:X czy też Auro-3D, a dzięki 11 stopniom wyjściowym jest w stanie pracować nawet w konfiguracji 7.1.4 bez stosowania dodatkowych końcówek mocy, co zasługuje na uznanie.

Estetyka i wyposażenie

AVR-X6400H wykonano z największą dbałością o detale, jednak wcale mnie to nie dziwi, ponieważ ten japoński producent od lat słynie z wysokiej jakości wykonania. Choć design najnowszego amplitunera nie odbiega specjalnie od tego, co Denon proponował już wcześniej w przypadku urządzeń tego typu, to jednak subtelny lifting w kilku obszarach sprawił, że nowa maszyna prezentuje się jeszcze lepiej od poprzednika. Starannie obrobiony aluminiowy front jest oczywiście wizytówką Denona, ale uwagę zwraca również elegancki projekt wyświetlacza. Przyciemniona na czarno szybka tworzy jednocześnie estetyczne obramowanie dla centralnie ulokowanej klapy, pod którą ukryto niemal wszystkie przyciski służące do manualnego sterowania urządzeniem. Z tyłu napotkamy gąszcz wszelkiego rodzaju gniazd, ale są one czytelnie pogrupowane, dzięki czemu użytkownik szybko odnajdzie interesujące go w danej chwili złącza. Denon nie jest oszczędną konstrukcją pod względem ilości złączy, oferuje pod tym względem pełne wyposażenie, mogące zadowolić nawet najbardziej wymagających użytkowników. Uwagę zwraca spora ilość złączy HDMI znajdujących się z tyłu, jest ich siedem i aż trzy wyjścia, a więc znalazło się też niezależnie sterowane wyjście Zone 2 dla wyświetlacza znajdującego się w drugiej strefie. Oczywiście Denon nie zapomniał również o fanach klasycznej konfiguracji multiroom opartej na tradycyjnej metodzie prowadzenia sygnału za pośrednictwem kabli – z tyłu zastosowano sterowane wyjścia z sekcji przedwzmacniacza zarówno dla drugiej, jak i trzeciej strefy. Jeśli jednak nie dysponujemy dodatkową końcówką mocy w drugim pomieszczeniu, to zawsze można jedną parę stopni końcowych znajdujących się na pokładzie AVR-X6400H przestawić właśnie do zasilania kolumn znajdujących się w drugiej strefie. Fabrycznie jednak Denon ustawiony jest do pracy w pełnym systemie 7.1.4 z dodatkowymi dwoma parami górnych głośników na potrzeby formatów Dolby Atmos czy DTS:X.

Wewnątrz najnowszego Denona można znaleźć między innymi solidny układ zasilający, składający się z klasycznego transformatora o mocy wystarczającej, żeby zapewnić odpowiednie dawki prądu dla wymagających stopni końcowych pracujących w klasie AB. Oczywiście producent nie zapomniał o wydajnych, szybko działających prostownikach oraz pokaźnej baterii kondensatorów bazujących na wysokiej jakości produktach marki Nichicon. Wszystkie płytki obsługujące kluczowe podzespoły są od siebie odseparowane, szczególnie obwody cyfrowe od tych obrabiających sygnał w domenie analogowej. Każda końcówka mocy otrzymała również indywidualny przedwzmacniacz, co jest typowe dla najdroższych i najbardziej okazałych amplitunerów Denona. Japoński amplituner wyposażony jest także we wszelkie udogodnienia związane z komunikacją bezprzewodową – można łączyć go z innymi urządzeniami za pośrednictwem sieci Wi-Fi, a także Bluetooth. Denon może również współtworzyć system multiroom z innymi urządzeniami wchodzącymi w skład bezprzewodowej sieci HEOS.

W akcji

Denon AVR-X6400H w konfiguracji wielokanałowej potrafi zaimponować obszernym i przede wszystkim spektakularnym dźwiękiem. Bas jest mocny, precyzyjny, dobrze kontrolowany i, co typowe dla tych droższych konstrukcji tej marki, bardzo dobrze zróżnicowany, oferujący bogatą i naturalną barwę. Brzmienie prezentowane przez nowy amplituner ma zdecydowanie audiofilski szlif, a więc skupione jest na prawidłowym oddaniu barwy, ale też wiernym przekazie jej naturalnego kolorytu. Wprawdzie Denon tu i ówdzie ociepli co nieco, ale to subtelne podniesienie temperatury, zwłaszcza w zakresie średnich i wysokich tonów, pozytywnie wpływa właśnie na odbiór barwy wszelkich żywych instrumentów. Zwłaszcza gdy sięgniemy po muzykę w formacie wielokanałowym, przykładowo z krążka Blu-ray. Denon pokazał się pod tym względem z jak najlepszej strony, bo zarówno muzyka jazzowa w wykonaniu Pata Metheny'ego, jak i elektroniczne dźwięki z koncertów Mike'a Oldfielda zostały zaprezentowane z zachowaniem wielu elementów świadczących o tym, że ten japoński wielokanałowy amplituner nie ma problemu z wiernym odtworzeniem wymagającej muzyki. Warto również podkreślić, że AVR-X6400H oferuje wysoką jakość dźwięku, współpracując z siecią Wi-Fi, a także poprzez Bluetooth (efekt zależeć będzie w głównej mierze od jakości plików muzycznych). Muzyka strumieniowana ze smartfona za pośrednictwem Bluetooth może zostać również zmiksowana z postaci dwukanałowej do wielokanałowej dzięki wielu trybom, jakie oferuje Denon. Brzmienie może wtedy mocno zyskać, bo do pracy wkroczą nie tylko kanały obsługujące kolumny tylne, centralną czy surround, ale również wyjścia sygnałowe kierujące napięcie do aktywnych jednostek niskotonowych. Denon bez względu na tryb odtwarzania dźwięku czy też współpracujące z nim źródło sygnału audio oferuje wysoką jakość dźwięku i to jest jego największą zaletą. Podczas odsłuchu muzyki klubowej z koncertu Deadmau5 za pośrednictwem serwisu muzycznego Tidal udało mi się uzyskać spektakularny dźwięk właśnie w trybie wielokanałowym – Denon oferuje fenomenalną dynamikę, potężny, nisko schodzący bas i obszerną scenę dźwiękową. Jednak zawsze z tym ponadprzeciętnie energicznym brzmieniem idzie w parze wysoka jakość przekazu barwy w pełnym paśmie. Nie inaczej było również wtedy, gdy sięgałem po przeróżne wydawnictwa filmowe z krążków Blu-ray – głosy aktorów, dialogi brzmiały wiernie, naturalnie, tak jak chyba życzyłby sobie tego twórca dźwięku do konkretnego filmu. Moja ulubiona pozycja do przetestowania amplitunera na placu boju, najnowszy Bond, okazała się materiałem idealnym do pokazania pełni możliwości Denona. Szczególnie spodobała mi się przestrzeń, bo Denon stwarza unikalną atmosferę otaczania widza (zwłaszcza jeśli korzystamy z konfiguracji 7.1.4) z każdej strony, co w efekcie przekłada się na sugestywne wrażenie znajdowania się w środku rozgrywającej się na ekranie akcji. Denon jest bardzo skrupulatny w oddaniu każdego szczegółu, każdej najmniejszej różnicy nie tylko w zakresie dynamiki na poziomie mikro, ale również szczegółowości najsubtelniejszych detali w zakresie wysokich tonów. Denon daje poczucie ogromnej mocy, w zasadzie ani razu w trakcie kilku sesji osłuchowych nie dał mi odczuć jakichkolwiek braków w tym zakresie – podczas testu korzystałem zarówno z zestawów głośnikowych marki Paradigm z serii Prestige, jak i systemu głośnikowego mojej własnej konstrukcji – efekt zawsze był taki, że nawet gdy poziom głośności osiągał już wysoki poziom, brzmienie było dobrze kontrolowane, a w momentach gdy bas zapuszczał się do najniższych partii, było słychać wszelkie różnice między poszczególnymi dźwiękami w zakresie niskich tonów.

Warto wiedzieć

Denon AVR-X6400H bazuje na stopniach końcowych głębszej klasy AB, które ze względu na sporą wartość prądu spoczynkowego nagrzewają się mocniej i wymagają wydajniejszego układu chłodzenia niż ma to miejsce w standardowo zaprojektowanych układach. Jednak dzięki większej wartości prądu oraz autorskim tranzystorom końcowym specjalnie opracowanym z myślą o amplitunerach marki Denon dźwięk cechuje się niższymi zniekształceniami, co jest typowe dla audiofilskich konstrukcji, gdzie przy projektowaniu stopni końcowych szczególny nacisk kładzie się na uzyskanie jak najwyższej jakości sygnału sterującego zestawami głośnikowymi. Z powodu pracy przy wyższych nominalnych temperaturach AVR-X6400H bezwzględnie musi mieć zapewnioną dobrą wentylację, dlatego też pod żadnym pozorem nie należy stawiać na nim innych komponentów ani przedmiotów mogących ograniczyć cyrkulację powietrza przez otwory wentylacyjne znajdujące się niemal na całej powierzchni górnej pokrywy.

Podsumowanie

Denon jest przede wszystkim łatwy, wręcz intuicyjny w obsłudze. Sporym plusem w jego przypadku, zwłaszcza dla początkujących kinomanów, jest asystent przeprowadzający przez kolejne etapy instalacji całego systemu wielokanałowego. Oczywiście na pokładzie najnowszego AVR-X6400H nie mogło zabraknąć systemu automatycznej kalibracji, jednak dla bardziej zaawansowanych użytkowników istnieje również opcja ręcznych nastaw. Mimo że Denon nie zmienił znacząco wyglądu swoich amplitunerów, to na przykładzie testowanego modelu można zaobserwować, że ta klasyczna linia wzornicza przy zmianie raptem kilku detali nadal prezentuje się świeżo i atrakcyjnie. AVR-X6400H dowodzi, że Denon wciąż znajduje się w absolutnej czołówce producentów amplitunerów kina domowego i nie ma zamiaru spocząć na laurach.

Werdykt: Denon AVR-X6400H

★★★★★ AVR-X6400H to zaawansowane centrum sterowania wszelkimi sygnałami, również tymi pochodzącymi z przenośnych urządzeń, dysponujące imponująco rozbudowaną sekcją wyjściową w obszarze wzmacniaczy, co przekłada się nie tylko na wysoką wydajność, ale również możliwość stosowania przeróżnych konfiguracji i trybów pracy w połączeniu z określonymi zespołami głośnikowymi