Leema Acoustics Quasar

Leema Acoustics Quasar Test

W ofercie walijskiej marki Leema pojawił się nowy zintegrowany wzmacniacz oferujący dużą moc, nowy design i mnóstwo funkcji

  • Data: 2017-10-05

Wzmacniacz zintegrowany Quasar wywodzi się z serii Stellar bazującej obecnie na dwóch konstrukcjach dostępnych wśród szerokiej gamy wzmacniaczy zintegrowanych w katalogu Leema Acoustics. Aktualnie serię Stellar, oprócz testowanego modelu Quasar, uzupełnia jeszcze druga integra – Pulse IV. Ale to właśnie Quasar jest ponadprzeciętnie rozbudowanym i nowoczesnym wzmacniaczem oferującym wiele funkcji. Uzupełniono go nie tylko w przetwornik cyfrowo-analogowy z szeroką paletą wejść cyfrowych, ale przede wszystkim w moduły Wi-Fi oraz Bluetooth podnoszące walory użytkowe w związku z komunikacją z bezprzewodowymi urządzeniami przenośnymi, takimi jak smartfony czy tablety. Ulokowane wewnątrz wydajne stopnie końcowe odznaczające się mocą 180W na kanał i całą pozostałą elektronikę oprawiono w smukłą i starannie zaprojektowaną obudowę.

Własny pomysł na integrę

Walijczycy chcieli chyba zaprojektować najbardziej wydajny i najlepiej wyposażony wzmacniacz zintegrowany na tym poziomie cenowym. Trzeba przyznać, że projekt Leema Acoustics zwraca uwagę ciekawymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi oraz bogatym wyposażeniem. Według zapewnień producenta Quasar ma być na wskroś nowoczesną konstrukcją, trzymającą wysoki poziom jakości dźwięku. Bryła zdecydowanie nawiązuje do urządzeń typu slim, jednak dla wielu osób jego smukła sylwetka może okazać się myląca, bowiem w jego wnętrzu drzemie duża moc – stopnie końcowe klasy D skonfigurowano w układzie dual mono, co gwarantuje wysoką sprawność, a co za tym idzie moc i wydajność prądową, a także minimalizację przesłuchów między kanałami. Ma to niebagatelny wpływ na kreację sceny dźwiękowej reprodukowanej przez współpracujące z tym wzmacniaczem zespoły głośnikowe. Po zdemontowaniu pokrywy widać niewiele, bowiem dużo uwagi poświęcono układowi chłodzenia. Mimo że stopnie końcowe odznaczają się wysoką sprawnością typową dla wzmacniaczy klasy D, to producent zastosował własne patenty na wyciągnięcie z nich wysokiej jakości dźwięku, co przełożyło się na nieco inne podejście do sposobu wzmocnienia sygnału. Z tego względu stopnie końcowe pracujące w klasie D generują nieco większe ilości ciepła niż normalnie, co w celu utrzymania pożądanej stabilności termicznej zmusiło producenta do użycia bardziej wydajnych radiatorów niż ma to zwykle miejsce. Całą sytuację skomplikowała jeszcze smukła, niewysoka obudowa, więc cieniutkie radiatory z niewysokim użebrowaniem zdecydowano się umieścić w górnej części wzmacniacza, na sporej powierzchni tuż pod zdejmowaną wentylowaną górną pokrywą. Z racji specyficznej konstrukcji na aluminiowych radiatorach gdzieniegdzie przyklejono paski z elastomeru mające za zadanie zlikwidować ewentualne wibracje. Radiatory pełnią również funkcję ekranów dla pracującej wewnątrz elektroniki. Centralnie umieszczono potężny, płaski transformator toroidalny, specjalnie wykonany dla tego modelu wzmacniacza – zajmuje on ok. 40% całej objętości wewnątrz obudowy! Ta masywna jednostka o dużej mocy dostarcza prąd z osobnych odczepów dla lewej i prawej końcówki mocy. Każda z końcówek posiada sporą baterię kondensatorów magazynujących prąd (cztery jednostki, każda o pojemności 4.700µF). Tuż za przednim panelem znalazła się sekcja logiki i sterowania, w tym układy odpowiadające za regulację poziomu głośności i pracę selektora źródeł, a w tylnej części, w bezpośredniej bliskości gniazd sygnałowych, niewielkie drukowane płytki z modułami Wi-Fi, Bluetooth oraz przetwornika cyfrowo-analogowego bazującego na elementach z urządzeń pochodzących z wyższej półki cenowej w katalogu Leema Acoustics. Przedni panel wyposażono w czytelny i elegancko prezentujący się wyświetlacz LCD z oryginalnie zaprojektowanymi grafikami.

Porywający i ekstatyczny

Quasar potrafi złapać za gardło od pierwszych chwil odsłuchu, a szczególną uwagę w jego brzmieniu zwraca obłędna gładkość, typowa raczej dla wzmacniaczy pracujących w klasie AB, a nawet A, oraz fenomenalna dynamika i sprężystość w pełnym paśmie. Oczywiście, konturowy i błyskawicznie reagujący w impulsie zakres niskich tonów odgrywa kluczową rolę w dynamicznej prezentacji poszczególnych dźwięków, zahaczających nie tylko o bas, ale również o średnicę i wysokie tony. Quasar pod względem dynamiki osiąga sporo i to bez względu na jej skalę – nie ma znaczenia, jaką muzykę będzie się odtwarzać za jego pośrednictwem, bo bez względu na to czy ktoś lubi muzykę klasyczną, jazz, czy taneczną ten smukły wzmacniacz zawsze pokaże jej dynamiczną istotę w skali 1:1, co jest naprawdę dużym osiągnięciem. Taki poziom prezentują zwykle wydajne i drogie konstrukcje, a nawet monobloki. Z drugiej strony Quasar dowodzi tego, jak duży postęp nastąpił w dziedzinie projektowania i konstruowania amplifikacji pracujących w klasie D. Kilka lat temu na rynku pojawiły się pierwsze konstrukcje różnych marek, zaskakujące jakością dźwięku i przede wszystkim pozbawione wad, jakie często towarzyszyły pierwszym tego typu wzmacniaczom. Obecnie mamy rozkwit technologii tego typu, może jeszcze nie na taką skalę, że można by mówić o poważnej konkurencji dla konwencjonalnych wzmacniaczy klasy A i AB, ale wyraźnie widać, że coraz większy udział w rynku mają właśnie konstrukcje klasy D, więc o czymś to już świadczy. Kolejnym dowodem na to jest właśnie wzmacniacz Quasar dysponujący piękną plastyczną barwą, a przy tym nieograniczoną dynamiką (jedynym ograniczeniem w tym wypadku będą kolumny).

Ten walijski wzmacniacz w pewnym momencie pod względem brzmienia zaczął mi przypominać rewelacyjnie brzmiący Accuphase E-270, gdyż oferuje tak wysublimowany dźwięk, jak ta najlepsza w swojej grupie cenowej japońska integra. Oczywiście testowany wzmacniacz jest niemal dwukrotnie tańszy od japońskiego modelu, ale z drugiej strony już sam fakt, że pod pewnymi względami zbliżył się do tak wybitnej jednostki świadczy tylko o tym, jak dobrym urządzeniem jest Quasar. Oczywiście pod względem charakteru barwy, jej różnorodności i bogactwa Accuphase prezentuje już wyższy poziom, ale z drugiej strony należy podkreślić, że Quasar dysponuje przecież stopniami końcowymi pracującymi w klasie D. A jak wiadomo tego typu konstrukcje, moim zdaniem niesłusznie, wciąż posądza się o zbyt syntetyczne i mechaniczne brzmienie, pozbawione tej magii, jaką prezentują amplifikacje wyposażone w żarzące się bańki czy też tranzystorowe konstrukcje klasy A i AB. Kolejnym zaskakującym elementem brzmienia prezentowanego przez Leema Acoustics jest zakres wysokich tonów – przejrzysty, świetnie zróżnicowany, rozdzielczy, zawierający mnóstwo informacji. Jeśli połączycie ten wzmacniacz z transparentnie brzmiącymi zespołami głośnikowymi (użyłem kolumn własnej konstrukcji), to macie gwarancję, że górne rejestry zostaną zaprezentowane w pełnej krasie i z taką jakością, z jaką zwykle można zetknąć się wśród najlepiej brzmiących wzmacniaczy wyższej klasy średniej, a niewątpliwie do tej grupy urządzeń należy zaliczyć model Quasar. Dźwięk w zakresie najwyższych rejestrów pozwalał mi odkrywać dodatkowe smaczki w utworach Freddy'ego Cole'a oraz w muzyce pochodzącej z najnowszego krążka "Return To Ommadawn" Mike'a Oldfielda, nie wspominając już o bardzo dobrze zrealizowanej płycie "Libera Me" Larsa Danielssona wydanej na SACD. Quasar wydobył z tych krążków nie tylko dodatkowe informacje w zakresie wysokich tonów, ale przede wszystkim pokazał, jak ważną rolę, w zasadzie w każdej muzyce, odgrywa przekaz rytmiki i przestrzeń. I tutaj właśnie dochodzę do sedna opisu brzmienia tego wzmacniacza, bo do jego absolutnie najmocniejszych cech należy zaliczyć stereofonię. Konstruktorom Quasara udało się uzyskać z zastosowanego w nim układu dual mono chyba wszystko, co można z niego wycisnąć. Scena dźwiękowa kreślona przez ten wzmacniacz zaskoczyła mnie holograficznym, trójwymiarowym rysunkiem. Ostrość pierwszego, jak i pozostałych planów była imponująca i nie pozostawiała nic do życzenia.

Podsumowanie

Leema Acoustics Quasar to wybitnie brzmiący wzmacniacz, a do tego dobrze wyposażony i funkcjonalny. Czy w tej cenie można chcieć czegoś więcej?

Werdykt: Leema Acoustics Quasar

★★★★★ Quasar to wszechstronny wzmacniacz z końcówkami mocy klasy D pracującymi w układzie dual mono. Mnogość funkcji jest atrakcyjnym dodatkiem do rewelacyjnego brzmienia. Quasar jest kolejnym wzmacniaczem dowodzącym tego, jak duży postęp poczyniono w kwestii jakości dźwięku oferowanego przez amplifikacje klasy D